2012/2014

PROJEKT COMENIUS 2012-2014

„Młodzi Europejczycy wobec zmian zachodzących w świecie pracy”

KRONIKA PROJEKTU

STRONA PROJEKTU

Kalamata, Grecja, 7-13.07.2014 – pobyt w ramach programu Comenius

W dniach od 7 do 13 lipca dwie nauczycielki naszej szkoły, Dorota Tarkowska i Jolanta Dzierań, wzięły udział w spotkaniu w Kalamacie, na które przyjechali przedstawiciele 7 krajów biorących udział w projekcie. Był to już ostatni wyjazd w ramach programu Comenius.  Celem spotkania było podsumowanie całości projektu „Młodzi Europejczycy wobec zmian zachodzących w świecie pracy” i wspólne zredagowanie raportu końcowego.

W czasie pobytu realizowaliśmy zadania wynikające z projektu. Byliśmy więc z wizytą w img_4333dwóch przedsiębiorstwach: «Blauel Greek Organic Products» (firma produkująca olej extra virgin) i Costa Navarino (przedsiębiorstwo hotelarskie).

Uczniowie Gimnazjum nr 2 z Kalamaty wraz z nauczycielami i rodzicami zorganizowali Wieczór Comeniusa.  Zaprezentowali przedstawienie, na które składały się greckie tańce narodowe, pieśni i teatr cieni. Mieliśmy również okazję do skosztowania specjałów kuchni greckiej. W czasie pobytu wzięliśmy udział w warsztatach artystycznych – malowaliśmy na ceramice wzory związane ze starożytną Grecją.

Odbyło się spotkanie z Burmistrzem Kalamaty. Mieliśmy również szansę zapoznać się z kulturą i obyczajami Grecji, ponieważ zwiedziliśmy Ateny, Kalamatę i Mesinę.

Wyjazd do Grecji zakończył projekt. Dwa lata minęły bardzo szybko. Był to czas, w którym uczniowie mogli oderwać się od codzienności szkolnej, zawrzeć nowe przyjaźnie, poznać kulturę innych państw, doskonalić swoje umiejętności językowe. Dzięki projektowi mogli zapoznać się z funkcjonowaniem przedsiębiorstw i ze zmianami, jakie zaszły w tej dziedzinie na przestrzeni lat. Uzyskali też pomoc przy podejmowaniu życiowych wyborów dotyczących przyszłego zawodu.

Dorota Tarkowska, koordynator projektu w Gimnazjum nr 2


Wyjazd do Włoch

W dniach 31 marca – 5 kwietnia 2014 r. grupa uczniów naszego gimnazjum: Magda Majchrzak (Ic), Zosia Morawska (Id), Ania Brauner i Klaudia Wielądek (IIb) oraz Oskar Kielczyk (IIIb) pod opieką pań: Doroty Tarkowskiej, Marzeny Kalbarczyk
i Małgorzaty Matczuk w ramach projektu „Comenius” wzięła udział w wycieczce
do Włoch. A oto kilka najważniejszych faktów z podróży do „wiecznego miasta”._135349

31 marca w późnych godzinach wieczornych dotarliśmy do domów naszych korespondentów.

Pierwszy dzień kwietnia upłynął na zajęciach w szkole w Albinii. Przedstawialiśmy przygotowaną wcześniej prezentację multimedialną dotyczącą systemu szkolnictwa w Polsce, a także poznawaliśmy, jak wygląda proces przyswajania wiedzy  w pozostałych sześciu krajach partnerskich. Wykonywaliśmy również eko-rybki  i makaron. Po obiedzie czekała nas wizyta we włoskim przedsiębiorstwie „Orbetello Pesca Lagunare”, które zajmuje się rybołówstwem. Następną atrakcją, w której uczestniczyliśmy był rejs po Lagunie oraz degustacja potraw z ryb.

W środę ekipy: grecka, niemiecka, polska, portugalska i włoska pojechały do Rzymu, a francuska i rumuńska do Sieny. W stolicy Włoch zobaczyliśmy m.in.: Plac „ Piazza del Popolo”, Schody Hiszpańskie, Koloseum, Forum Romanum oraz Fontannę di Trevi, do której (według legendy) kto wrzuci pieniążka, powróci do Rzymu. W drodze powrotnej widzieliśmy Plac św. Piotra i Watykan.

Czwartego dnia pojechaliśmy do przepięknego Pitigliano, miasta zbudowanego na skałach, gdzie odwiediliśmy Pałac „Fortezza Orsini”, dzielnicę żydowską z synagogą, a także odbyliśmy spacer do parku archeologicznym. Około godziny 18:00 odbył się „Wieczór Comenius”. Ekipy zagraniczne, jak również dzieci ze szkoły w Albinii przedstawiały przygotowane przez siebie inscenizacje. Po licznych atrakcjach grupa Comenius udała się  na małe przyjęcie, zakończone świetną zabawą.

Ostatniego dnia pobytu we Włoszech (piątek) wczesnym rankiem opuściły nas dwie grupy: niemiecka i portugalska. Pozostali uczestnicy udali się do Alberese na farmę „Bioróżnorodności”, aby zobaczyć, jak funkcjonuje lokalne gospodarstwo zajmujące się produkcją tzw. „slow food”. Jego właściciel opowiadał nam o ekologii w uprawach różnych roślin, hodowli bydła, a także o tamtejszych kowbojach, koniach i swoich pasjach. Mieliśmy tu tam również okazję spróbować tradycyjnych wyrobów, takich jak chleb, wędliny, sery czy oliwa. Po południu czekała nas ewaluacja pobytu we Włoszech oraz zajęcia na plaży w Albinii.

W sobotę pożegnaliśmy się ze swoimi korespondentami i ich rodzinami. Około godziny 21:40 nasi rodzice odebrali nas z lotniska.

Myślę, że wyjazd był bardzo udany i każdy uczestnik miło będzie  go wspominać. Z pewnością pozostanie on w naszej pamięci na długo.


Forum Zawodów

Dwudziestego siódmego marca w Gimnazjum nr 2 imienia Janusza Korczaka w Sulejówku odbyło się forum zawodów. Zostało zorganizowane przez szkołę i Projekt Comenius (Młodzi Europejczycy Wobec Zmian Zachodzących w Świecie Pracy). Celem naszego spotkania było przybliżenie uczniom niektórych zawodów oraz pomoc w odnalezieniu ich przyszłej drogi życiowej.dsc_0004

Współczesny świat rozwija się bardzo szybko. Niektóre zawody, takie jak zdun czy bednarz odeszły w zapomnienie a na ich miejscach pojawiły się nowe, takie jak: biotechnolog, menadżer czy specjalista do spraw wizerunku. Młodzi ludzie muszą tak dostosować swoją edukację, aby w dorosłym życiu nie mieć problemów z odnalezieniem pracy. Do naszej szkoły zostało zaproszonych 9 gości, którzy z chęcią opowiedzieli nam o swoich zajęciach. Znajdowali się wśród nich, panie: Halina Zagańczyk – nauczyciel, Jolanta Karaś – sportowiec lekkoatleta, Hanna Załęska – kucharz, Beata Kotara – trycholog, Grażyna Chojecka – pielęgniarka, pracownice socjalne – Katarzyna Mizikowska-Kopek i Beata Kozak-Michalska oraz panowie: Norbert Całka – szermierz, Żołnierze – Zbigniew Gierczak, Sebastian Kostecki i Leszek Dunajewski a także Jarosław Stefaniuk – informatyk. Dzięki ich wypowiedziom zyskaliśmy wiedzę na temat blasków i cieni wykonywanych przez nich zawodów. Dowiedzieliśmy się też, że trychologia to dziedzina nauki zajmująca się chorobami pielęgnacją skóry głowy i włosów oraz łysieniem.

Tego dnia zostały też przedstawione wyniki ankiety, która przeprowadzono wśród uczniów klas II i III. Dotyczyła ona zawodów jakie chcieliby wykonywać w przyszłości uczniowie. Pierwsze miejsca zajęły: sportowiec, mechanik samochodowy i informatyk. Ankieta wykazała również, że uczniowie naszego gimnazjum szukają informacji na temat przyszłych profesji w Internecie, rozmawiając z rodzicami, nauczycielami i kolegami.

Kolejnym punktem spotkania było rozstrzygnięcie konkursy plastycznego: ,,Marzę aby zostać…”. Każdy uczeń naszej szkoły Miał przedstawić pracę, dowolną techniką, w której przedstawił zawód, który będzie wykonywał w przyszłości. Osiemnastego marca zebrała się komisja, która z wielu prac wyłoniła kilka. Nagrody książkowe otrzymały: I miejsce – Dominika Zabiegajło z klasy IIIA, II miejsce – Dominika Baliszewska z klasy IIB, III miejsce – Zofia Morawska z klasy ID oraz wyróżnienie – Katarzyna Kucharska
z klasy ID.

Forum zawodów było niezwykle interesująca i pouczającą lekcją. Myślę, ze każdy uczeń naszego gimnazjum wyniósł z niej cenne wskazówki na przyszłość. Nasi goście przybliżyli nam drogę, jaką mamy podążać, żeby uzyskać kwalifikacje potrzebne do wykonywania wymarzonego przez na zawodu.

Emilka Kołak kl II b


Wizyta szkół partnerskich w ramach programu Comenius
w Sulejówku   9-14 grudnia 2013

W dniach 9-14 grudnia 2013 r. w murach naszej szkoły, tj. Gimnazjum nr 2 gościliśmy grupę uczniów i nauczycieli szkół partnerskich w ramach programu Comenius. Projekt „Młodzi Europejczycy i zmiany zachodzące w świecie pracy” realizujemy wspólnie z sześcioma szkołami:

Collège St Benoît-Maupertuis (Francja)img_3460

2ème Gymnase de Kalamata (Grecja)

Escola E.B. 2,3 de Alcanede (Portugalia)

Scoala Gimnaziala Mircea Sâantimbreanu  (Rumunia)

Istituto Comprensivo  « G. CIVININI » (Włochy)

Wentzinger Realschule (Niemcy)

Oto w skrócie przebieg ich wizyty w naszym mieście.

Poniedziałek 9.12–To szczególny dzień, w którym nasi uczniowie i ich rodzice niecierpliwie oczekują na swoich korespondentów, którzy wraz z opiekunami o różnych porach dnia i …nocy przybywają do Sulejówka. Na lotnisku Okęcie czeka już na naszych gości oddelegowany nauczyciel, który bierze pod swoje skrzydła nieco skołowanych brakiem zimy cudzoziemców i bezpiecznie odwozi ich do celu podróży.

 Wtorek 10.12 – To dzień konfrontacji naszych gości z uczniami szkoły… Trzeba przyznać, że wzbudzają powszechne zainteresowanie wśród naszej młodzieży, choć i „po drugiej stronie” widać wyraźne poruszenie. Przed południem uczestnicy projektu składają wizytę w przedsiębiorstwie Graham Packaging w Sulejówku, które zajmuje się produkcją opakowań plastikowych. Na miejscu zapoznają się ze wszystkimi fazami produkcji, oglądając prezentację multimedialną, jak również halę produkcyjną „na żywo”.

Po powrocie do szkoły czeka naszych gości udział w warsztatach plastycznych i językowych. Wspólnie ze swoimi polskimi przyjaciółmi wykonują świąteczne bombki pod wprawnym okiem pani Doroty Stępień i Marzeny Kalbarczyk. W ruch idą przede wszystkim sprawne ręce, pędzle, klej, cekiny i …bogata wyobraźnia, która pomaga stworzyć prawdziwe arcydzieła. Co ciekawsze, opiekunowie naszych gości też przyłączają się do zabawy i wręcz prześcigają się w wyrobie bombek, które potem wspólnie zostają uroczyście zawieszone na choince, zdobiącej szkolny korytarz. Z kolei na lekcjach angielskiego, prowadzonych przez panią Jolantę Dzierań uczniowie mają okazję poznać zabytki Warszawy oraz polskie zwyczaje bożonarodzeniowe.

 Środa 11.12 –  Po bardzo pracowitym dniu czas na relaks, co nie znaczy, że nie ma wysiłku i zaangażowania. Nasi goście wybierają się na wycieczkę do Warszawy. Choć pogoda jest niezbyt dla nich uprzejma, są pod wrażeniem Starego Miasta i Zamku Królewskiego. Oprócz Starówkigoście zwiedzają także Pałac Kultury i Nauki oraz Manufakturę, małą fabrykę słodyczy, gdzie obserwują ręczny wyrób cukierków tradycyjną metodą pochodzącą z XVII wieku. Potem oczywiście jest czas na zakupy i … Złote Tarasy.

 Czwartek 12.12 – Od rana wrze praca nad projektem. Najpierw każda delegacja przedstawia wyniki z analizy dotyczącej ewaluacji europejskich przedsiębiorstw. Większość wykonuje to zadanie, wykorzystując prezentacje multimedialne. Jedynie grupa z Grecji wykazuje się dużą pomysłowością przedstawiając wyniki w formie plastycznej pracy.  Następnie odbywa się – jak podczas każdego takiego międzynarodowego spotkania – podsumowanie wizyty w Polsce.

Również tego samego dnia młodzież wraz ze swoimi opiekunami spotyka się z Burmistrzem Miasta Sulejówek, panem Arkadiuszem Śliwą i Sekretarzem Miasta, panią Hanną Stefaniuk.W siedzibie Urzędu na gości czeka poczęstunek i drobne upominki (koszulki z logo miasta, foldery o Sulejówku i słodka niespodzianka). Spotkanie, uwieńczone wykonaniem pamiątkowych zdjęć, upływa w miłej atmosferze.

Po powrocie do szkoły jeszcze jedna niespodzianka – tym razem z naszej strony. Goście mają okazję zaprezentować się społeczności szkolnej na sali gimnastycznej. Czeka ich także przysłowiowa „próba ognia i wody”, czyli lepienie pierogów i sprawdzenie znajomości języka polskiego. Wszyscy dobrze się bawią, a ci, którzy stają w szranki i pojedynkują się
o laur najlepszego „pierogarza” czy językoznawcy, otrzymują pamiątkowe dyplomy.

Późnym popołudniem na uczestników projektu czekała ostatnia atrakcja – wieczór Comeniusa w Wilii Zagórze, prowadzonej przez pana Marka Graniszewskiego. Właściciel tego uroczego miejsca był fundatorem uroczystej kolacji, na której nie zabrakło wykwintnych dań. Wieczór uświetnił spektakl «Wigilia w Polsce»(wystawiony w języku polskim,
a tłumaczony na angielski i francuski)oraz koncert kolęd, w tym wspólnie zaśpiewana przez wszystkie delegacje kolęda francuska « Il estné le divinenfant ».

Piątek 13.12 – Ostatnie chwile spędzane w Polsce. W tym dniu młodzież zagraniczna wraz z opiekunami oraz swoimi polskimi przyjaciółmi wyjeżdża do Łodzi, największego miasta przemysłowego XIX wieku położonego na terenie dawnego Królestwa Polskiego. Wszyscy zwiedzają Muzeum Włókiennictwa, gdzie odbywają się warsztaty druku na tkaninie, Skansen Miejskiej Architektury oraz Muzeum Animacji Se-Ma-For(jeśli ktoś pamięta takie bajki jakMiśColargol, Zaczarowany ołówek,  Miś Uszatek, Kot Filemon, Przygód kilka wróbla Ćwirka czyPlastelinki, niech wie, że to właśnie tam powstawały).Goście mają także okazję zobaczyć przepiękną Manufakturę, największe centrum handlowo-usługowo-rozrywkowe w Polsce i jedno z największych w Europie, znajdującą się na terenie dawnej fabryki Izraela Poznańskiego oraz przespacerować się najdłuższą ulicą handlową Europy – Piotrkowską. Oczywiście, nie może obyć się bez kupowania pamiątek… Pogoda tego dnia jest jakby łaskawsza dla naszych wycieczkowiczów, bo i słońce wychodzi zza chmur jakby na pożegnanie… Szkoda tylko, że nie ma z nimi młodzieży z Portugalii, która musiała wylecieć dzień wcześniej. Na pewno by się im podobało…

Sobota 14.12 – Dzień smutnych pożegnań. Na peronie w Sulejówku-Miłosnej od rana wrzawa, ostatnie podziękowania, deklaracje rychłych powrotów i uściski. Młodzież trzyma się dzielnie, ale rodzice i nauczyciele dyskretnie ocierają łzy z policzków. Pociąg odjeżdża, peron pustoszeje. Wizyta naszych gości dobiega końca…

Spotkanie z grupą Comeniusa było pełne emocji i pozytywnych wrażeń. Stało się też prawdziwą lekcją wielokulturowości dla nas wszystkich.

Gdy goście powrócili już do swych domów, docenili naszą prawdziwie polską serdeczność. Otrzymaliśmy wiele podziękowań i dowodów wdzięczności za wspaniałą gościnę, okazane ciepło i życzliwość.

Wszyscy zasługują na pochwałę – SZKOŁA, DYREKCJA, NAUCZYCIELE, NO I OCZYWIŚCIE NASI WSPANIALI RODZICE I SAMI UCZNIOWIE, gdyż to oni przede wszystkim otoczyli szczególną troską uczniów z zagranicy, goszcząc ich przez prawie cały tydzień
w swoich domach.

Szczególne podziękowania kierujemy również do właściciela Willi Zagórze za pomoc w zorganizowaniu pobytu naszych gości i finansowe wsparcie dodatkowych przedsięwzięć związanych z realizacją programu.


Portugalia 14-19.10.2013 r.

To już jeden z ostatnich wyjazdów naszych uczniów w ramach europejskiego projektu COMENIUS, który polega na międzynarodowej współpracy szkół w realizacji projektów edukacyjnych z udziałem uczniów i pracowników szkoły.dscf4093

Tym razem grupa dziewcząt z klas drugich: Wioleta Celińska, Karolina Kalinowska, Emilia Kołak, Aleksandra Luty i Sylwia Sobota oraz panie Dorota Tarkowska i Marzena Kalbarczyk udały się do Portugalii.

Kraj, który przecież leży w Europie, zaskoczył nas niezwykłymi krajobrazami, roślinnością i klimatem, stając się w naszych oczach niemal egzotyczny… No bo cóż ma powiedzieć ktoś, kto przyzwyczajony na co dzień do brzóz, jabłoni i sosen nagle w ogródkach przydomowych czy choćby przy zwykłej drodze widzi palmy daktylowe, eukaliptusy i drzewa oliwne? Jak ma się zachować ktoś, kto nagle, wyrwany z zimnego, jesiennego już Sulejówka nagle znajdzie się w miejscu, gdzie nadal chodzi się w krótkim rękawku i cieszy piękną słoneczną pogodą jak w środku lata?

Ale po kolei…

14 października zaczęła się nasza niezwykła podróż, która podzielona była na dwa etapy – najpierw poleciałyśmy do Wiednia, a stamtąd udałyśmy się do Lizbony. Na miejsce dotarłyśmy dopiero wieczorem  – w Santarem, miejscowości położnej niedaleko Alcanede odebrali nas rodzice naszych korespondentów, którzy już od samego początku okazali się niezwykle mili, troszcząc się o to, byśmy mimo bariery językowej nie czuły się nieswojo i osamotnione. A co robiłyśmy i czym się zajmowałyśmy? Trzeba przyznać, że pracy było sporo, ale i na chwilę relaksu też znalazł się czas…

A oto jak wyglądały poszczególne dni w oczach uczestniczek tego wyjazdu…

 DZIEŃ 2; WTOREK 15.10.2013

O godzinie 7:30 wszyscy uczestnicy projektu przyjechali do szkoły (niektórzy samochodem a inni autobusem). Od razu wywołaliśmy spore zainteresowanie wśród uczniów, którzy śmiało do nas podchodzili, przedstawiali się i opowiadali o Portugalii różnymi możliwymi sposobami – po francusku, angielsku, portugalsku , no i oczywiście…na migi, co wywoływało salwy śmiechu, ale było bardzo miłe.

Do budynku weszliśmy dopiero ok. 8:30, ale nie przeszkadzało nam to, bo na zewnątrz było bardzo ciepło. Poznaliśmy uczących tam nauczycieli i mieliśmy okazję zobaczyć całą szkołę, nawet pokój nauczycielski, gdzie raczej nie każdy może wejść….

Gdy już zostaliśmy oprowadzeni po całej szkole, ruszyliśmy niespodziewanie na wycieczkę rowerową po najbliższej okolicy. Gimnazjum było bardzo dobrze wyposażone, gdyż posiadało ok. 100 rowerów, tak więc wszyscy uczestnicy Comeniusa mogli wybrać się na przejażdżkę. Teren, po którym przyszło nam jechać okazał się bardzo górzysty, więc wycieczka stała się dla niektórych uczniów nie lada wyzwaniem i musieliśmy w to włożyć sporo wysiłku. Myślę jednak, że trud się opłacił, gdyż zobaczyliśmy po drodze wiele wspaniałych, typowych dla tego regionu krajobrazów. O 12:30 wróciliśmy do szkoły i zjedliśmy obiad w stołówce szkolnej.

Po posiłku mieliśmy czas wolny, więc mogliśmy porozmawiać z nowymi znajomymi. O godzinie 14.00 wsiedliśmy do autokaru i wybraliśmy się na zwiedzanie tego, co było bezpośrednio związane z naszym projektem, czyli zakładów pracy. Pierwszym miejscem była fabryka mebli JLouro, gdzie przez prawie godzinę oglądaliśmy salon wystawowy, jak i hale produkcyjne, gdzie mogliśmy na własne oczy obserwować produkcję mebli na różnych jej etapach. Następnie udaliśmy się w niezwykłe miejsce, a mianowicie do kamieniołomów, skąd wydobywa się kruszec potrzebny chociażby do podsypywania dróg. Mogliśmy też zobaczyć  odkryte tam zupełnie przypadkiem ślady dinozaura. Na koniec spotkało  nas coś, czego nikt się nie spodziewał, a mianowicie poczęstunek. Okazało się, że właściciel kamieniołomów wydał na naszą cześć prawdziwie królewską ucztę, w czasie której mieliśmy okazję posmakować różnych tradycyjnych potraw portugalskich. Było to niezwykle sympatyczne.

O 17:30 wróciliśmy do szkoły, gdzie czekali już na nas rodzice korespondentów, którzy zabrali nas do domów.

DZIEŃ 3; ŚRODA 16.10.2013

W środę rano udaliśmy się do Lizbony. Pogoda już od rana był cudowna, więc mieliśmy pewność, że towarzyszyć nam będzie słońce. Zwiedzanie stolicy Portugalii zaczęliśmy od imponującego klasztoru Jerónimos, czyli Hieronimitów. To miejsce zauroczyło nas od pierwszego wejrzenia. Klasztor i kościół został zbudowany z rozkazu króla Manuela I. Budowę rozpoczęto w 1502 roku , a zakończono 49 lat później. Był to wyraz wdzięczności Bogu za pomyślną wyprawę Vasco da Gamy. W murach kościoła znajduje się jego grób. Spędziliśmy w krużgankach klasztoru czas do południa.

Po obiedzie – chwila relaksu w McDonaldzie – udaliśmy się do słynnej cukierni, gdzie mogliśmy obserwować jak produkuje się ciasteczka Pasteis de Belem, które są tradycyjnym wypiekiem kuchni  lizbońskiej. Pasteis de Belem  są rodzajem mini tarty z nadzieniem budyniowym. Oczywiście ciasteczka są wyrabiane ręcznie, o czym mieliśmy okazję się przekonać na własne oczy… Praca niezwykle czasochłonna i nie ma co ukrywać ciężka.  Oczywiście i tym razem udało nam się „załapać” na skromny poczęstunek – każdy otrzymał na spróbowane tradycyjne ciastko…Pycha…

Następnie udaliśmy się do centrum Lizbony – do Baixa, największej dzielnicy handlowej stolicy. Spacerowaliśmy też nad brzegiem rzeki Tag. Podziwialiśmy domy, których fasady wyłożone były tradycyjnie pięknymi, kolorowymi kafelkami oraz kręte, stare uliczki, które dodawały niezwykłego uroku temu miastu. Mieliśmy też czas na kupienie pamiątek, z czego chętnie skorzystaliśmy. Najciekawsze pamiątki były związane z symbolem Portugalii, kolorowym kogutem z Barcelos, który ma przynosić szczęście tym, którzy go posiadają.  Wieczorem, zmęczeni  po całym dniu zwiedzania, wróciliśmy do Alcanede.

DZIEŃ 4; CZWARTEK 17.10.2013

W czwartek jak zwykle rano zebraliśmy się przed szkołą w Alcanede. Miał to być pracowity dzień, bo czekały nas prezentacje projektów, a wieczorem wieczór Comeniusa, do którego trzeba było się przygotować.

Główne spotkanie odbyło się w stołówce, gdzie grupy młodzieży ze wszystkich państw biorących udział w Comeniusie (Włochy, Rumunia, Niemcy, Francja, Portugalia, Grecja), po kolei przedstawiały efekty swojej pracy. Były to szczegółowe raporty oraz relacje z wizyt z zakładów pracy czy przedsiębiorstw, powstałych w ich miastach po 1970 roku, a działających do chwili obecnej, które uczestnicy z danego państwa odwiedzili w ramach projektu.

Po obiedzie udaliśmy się na krótkie zwiedzanie okolic Alcanede, które okazało się uroczym miasteczkiem pełnym ciekawych miejsc, jak stary kościołek czy ruiny małego zamku. Zresztą same uliczki były tak odmienne od naszych, że chwilami mieliśmy wrażenie, jakbyśmy znajdowali się w jakimś starym, zabytkowym miejscu. Okazało się, że tu także czekała nas miła niespodzianka, bo burmistrz miasteczka przygotował dla nas specjalny poczęstunek. I tym razem mieliśmy okazję popróbować przepysznych portugalskich przysmaków.

Wieczorem, jak zwykle na każdym takim międzynarodowym spotkaniu, zorganizowany został wieczór Comeniusa, na którym każda grupa mogła zaprezentować swoje talenty, takie jak tańce, śpiewy, przedstawienia teatralne, co za każdym razem nagradzane było gromkimi brawami. Były również zabawy i konkursy, np. znajomości języków obcych i oczywiście nagrody dla zwycięzców. Na zakończenie wszyscy spotkaliśmy się na wspólnym poczęstunku, przygotowanym przez uczestników projektu. Były to smakołyki z różnych państw. Po dniu pełnym wrażeń wraz z naszymi korespondentami udaliśmy się do naszych domów.

DZIEŃ 5; PIĄTEK 18.10.2013

Ostatniego dnia czekały nas jeszcze dwie atrakcje. Rano wyjechaliśmy do Fatimy, gdzie zwiedzaliśmy starą Bazylikę oraz miejsce objawienia Matki Bożej, gdzie obecnie stoi kapliczka. Mogliśmy się tu przez chwilę pomodlić w skupieniu i zapalić  za nasze rodziny świeczkę. Bazylika była przeogromna i wywarła na nas duże wrażenie. Niestety, tego dnia pogoda popsuła nam trochę szyki, więc nie mieliśmy wiele czasu, by każdym miejscu pobyć trochę dłużej – zawsze przeganiał nas deszcz.

Potem, po krótkim spacerze po parku udaliśmy się na posiłek. Musieliśmy nabrać siły, bo czekała nas wizyta nad oceanem. Nie mogliśmy się go wprost doczekać, choć mieliśmy świadomość, że z kąpieli nici, no bo wiadomo – deszcz… Nazaré, małe miasteczko nad oceanem, powitało nas ciężkimi chmurami, ale potem na chwilkę wyszło słońce, jakby chciało nam powiedzieć, że tu naprawdę jest wspaniale… Na początku podziwialiśmy wszystko z tarasu widokowego – przed nami rozciągał się przepiękny widok Nazaré i oceanu, a potem zabrano nas na plażę. Tu zachwyciły nas widoki i …ogromne fale, zalewające plażę, a przy okazji i nas. Przez chwilę mogliśmy pozbierać muszelki i  nacieszyć się ciepłą wodą, mocząc w nich stopy. Niektórzy nie zdążyli uciec przed falami, więc cieszyli się z… mokrych spodni i butów. Jeszcze tylko chwila na zbiorowe zdjęcie i ruszyliśmy w drogę powrotną. Tak skończyła się nasza przygoda z Oceanem Atlantyckim, znad którego przegonił nas oczywiście deszcz.

Około godz. 18.00 wróciliśmy do szkoły w Alcanede.  Potem wraz z naszymi korespondentami pojechaliśmy do domów. Następnego dnia czekał nas powrót do domów.

Szkoda…                                                                                                                    uczestniczki wyjazdu


Dzień Comeniusa w Gimnazjum nr 2 w Sulejówku

W środę 15 czerwca uczniowie i nauczyciele zaangażowani w projekt Comenius zorganizowali Dzień Comeniusa. Celem spotkania było przybliżenie wszystkim uczniom i img_2962zaproszonym gościom naszych działań w projekcie. Po powitaniu przez p. Dyrektor Bożenę Dec uczniowie przedstawili kraje partnerskie: Francji, Niemczech, Rumunii, Grecji, Portugalii i Włoszech. Przybliżyli kulturę i obyczaje mieszkańców tych państw. Ci, którzy uczestniczyli w wyjazdach zagranicznych pokazali nam swoje zdjęcia i opowiedzieli o wrażeniach z podróży. Ogromnym zainteresowaniem naszych gości cieszyły się przygotowane przez poszczególne klasy przysmaki pochodzące z  krajów partnerskich.

Kolejną atrakcją była prezentacja przedstawiona przez uczniów uczestniczących w projekcie polsko- francuskim „Sport w życiu gimnazjalisty i w naszym mieście”. Zobaczyliśmy zdjęcia z pobytu i spotkania z francuskimi uczniami w Tuluzie.


RUMUNIA, Bukareszt, 10.03.-16.03.2013

To już kolejny wyjazd w ramach projektu Comenius. Tym razem 5 chłopców wraz z panią wicedyrektor Anną Rogalą i panią Dorotą Tarkowską udało się w podróż do Rumunii.

A oto co robiliśmy dzień po dniu

10 marca (niedziela) wylecieliśmy z Warszawy, by po 2 godzinach dotrzeć do stolicy photo15Rumunii – Bukaresztu. Na miejscowym lotnisku czekały na nas rumuńskie rodziny, które gościły nas w czasie pobytu w tym kraju.

11 marca (poniedziałek) udaliśmy się do partnerskiej szkoły, gdzie zostaliśmy powitani  chlebem i solą przez tutejszą młodzież. Tego dnia odbyła się Rada Nadzorcza miniprzedsiębiorstwa Biblio-Polis, na której to każdy z krajów przedstawił raport z przygotowań do druku swojej części książeczki dla dzieci oraz zaproponował strategię rozpowszechnienia jej na swoim terenie.

Następnie uczniowie z 7 krajów partnerskich brali udział w warsztatach plastycznych. Jedna grupa przygotowywała pisanki wielkanocne za pomocą roztopionego wosku i kolorowych barwników, opierając się na tradycyjnych miejscowych ludowych wzorach, druga grupa zaś malowała na szkle religijne wizerunki. Po warsztatach był czas na zabawę. Na sali gimnastycznej graliśmy w różne gry, a nawet tańczyliśmy ludowe tańce. 

12 marca (wtorek) pojechaliśmy do Biblioteki Narodowej,  gdzie odbyła się promocja książeczki obrazkowej dla dzieci, którą przygotowaliśmy wspólnie wraz z innymi krajami. Byliśmy odpowiedzialni za rozdział „Kwiaty”. Po spotkaniu mieliśmy okazję zwiedzić Bibliotekę. Po południu udaliśmy się do szkoły dla głuchych i niedosłyszących dzieci, gdzie zostawiliśmy w prezencie książeczki obrazkowe.

W szkole odbyły się warsztaty plastyczne, robiliśmy własnoręcznie medaliony i kartki ozdobne. Uczniowie tutejszej szkoły przygotowali specjalnie dla nas występy artystyczne. To tutaj też każdy z krajów zaprezentował swoje zwyczaje wielkanocne.

Tego samego dnia odbył się Wieczór Comeniusa, na którym mieliśmy okazję spróbować wielu różnorodnych dań wielkanocnych z krajów partnerskich. Odbyły się tez występy artystyczne przygotowane przez poszczególne kraje. Wieczór był bardzo udany i na długo zapadnie w naszej pamięci.

13 -14 marca (środa i czwartek) wyjechaliśmy na dwudniową wycieczkę do Transylwanii. W ciągu tych dni zwiedziliśmy wiele ciekawych i interesujących miejsc. Na początku był wspaniały Zamek Królewski w Peles, czyli dawna rezydencja letnia królów Rumunii, a obecnie muzeum. Potem pojechaliśmy do słynnego zamku Drakuli w Branie, gdzie wysłuchaliśmy opowieści o wampirach, rozsławionych przez irlandzkiego pisarza Brama Stokera.

W planach mieliśmy zwiedzanie zapory i elektrowni Vidraru na rzece Arges i  cytadeli Poenari (zamek dawnego hrabiego Włada Palownika, czyli pierwowzoru Drakuli). Niestety ulewny deszcz pokrzyżował nam plany i tylko z daleka mogliśmy podziwiać te miejsca. Aby dotrzeć  do elektrowni musieliśmy pokonać krętą górską drogę, mając po drodze okazje podziwiać przepiękne krajobrazy. Aby zwiedzić Cytadelę, musielibyśmy pokonać ponad 1400 schodów, co przy intensywnych opadach nie było bezpieczne, dlatego zrezygnowaliśmy ze wspinaczki.

W drodze powrotnej zwiedziliśmy jeszcze prawosławną cerkiew Zaśnięcia Matki Bożej w Curtea de Arges pochodzącą z XVI wieku. W tym dniu zwiedziliśmy również przedsiębiorstwo zajmujące się wyrobem ozdób choinkowych ze szkła oraz  ceramicznych rzeczy.

15 marca (piatek), czyli przedostatniego dnia naszego pobytu w Rumunii zwiedzaliśmy Bukareszt, stolicę tego kraju. Miasto jest trochę podobne do Warszawy, ale bardzo zaniedbane. Współczesny Bukareszt to mieszanka różnych stylów architektonicznych, gdzie nowoczesny gmach wyrasta obok zabytkowej cerkwi.   Był nazywany kiedyś Paryżem  Wschodu, a teraz po przebudowaniach z epoki  Ceausescu – europejskim Phenianem. W środkowej części miasta mieści się prawdziwy eksperyment urbanistyczny jaki dokonał prezydent Ceausescu wraz
z małżonką. Historyczne centrum miasta zostało zburzone, co stanowiło 25% historycznej zabudowy miasta. Wybudowano Bulwar Zwycięstwa Socjalizmu (3,5 km), a na jego końcu Pałac Ludu, dzisiejszy Parlament. Budynek ten jest drugim po Pentagonie największym budynkiem administracyjnym na świecie. Jest on budowlą  ogromną, pełną przepychu i bogactwa, wnętrza wyłożone są marmurami, wiszą ogromne kryształowe żyrandole.

Zwiedziliśmy także Muzeum Wsi, gdzie mogliśmy podziwiać drewniane budynki z różnych regionów Rumunii. Na 14 hektarach rozciągają się malownicze tereny z domami, zagrodami, cerkwiami, warsztatami. Domy są wyposażone w sprzęty domowe, zachwycają detale, które dają wrażenie jakby tylko na chwilę jej gospodarze wyszli z zabudowań. Bajkowe miejsce.

Pobyt w Rumunii był bardzo udany. Zachwyciła nas serdeczność, życzliwość i gościnność gospodarzy. Na długo chwile spędzone w Rumunii zostaną w naszej pamięci. No i znowu mogliśmy wypróbować nasze umiejętności językowe i poznać młodzież z innych krajów.

Uczestnicy wyjazdu do Rumunii


Fryburg (10-15 grudzień 2012r.)

10 grudnia 2012 roku wylecieliśmy  samolotem do Niemiec na kolejne już spotkanie z partnerami z projektu Comenius. Tym razem byli to uczniowie klasy 1B wraz z opiekunami. img_1848Po dwugodzinnej podróży dotarliśmy do Frankfurtu, skąd razem z grupą młodzieży z Rumunii wyruszyliśmy autokarem do Fryburga. Po dojechaniu na miejsce przywitaliśmy się z czekającymi na nas rodzinami. Udaliśmy się z nimi do domów.

Następnego dnia o 8 rano pojechaliśmy pociągiem do Szwajcarii, do Bazylei. Na miejscu, podzieleni na mniejsze grupy, udaliśmy się najpierw do Muzeum Papieru. Tam mogliśmy podziwiać średniowieczny młyn, zrobić własny papier, pisać gęsim piórem oraz poznać historię związaną z piśmiennictwem.  Następnie zwiedziliśmy muzeum Tinguely, gdzie mogliśmy podziwiać maszyny przemysłowe przerobione na dzieła sztuki. W Bazylei mieliśmy jeszcze okazję poznać centrum miasta wraz ze wspaniałą katedrą. Zmęczeni, pełni wrażeń wróciliśmy wieczorem do  Fryburga i resztę dnia spędziliśmy
u niemieckich rodzin.

W środę odwiedziliśmy niemiecką szkołę. Była ona duża, nowoczesna, kolorowa i nieco inna niż nasza. Do południa pracowaliśmy nad projektem. Odbyło się posiedzenie Rady Nadzorczej naszego mini przedsiębiorstwa, na którym przedstawiciele każdej z filii zaprezentowali rysunki i układ stron do wielojęzycznej książeczki obrazkowej dla dzieci. Następnie odbyły się europejskie warsztaty, podczas których poznawaliśmy się nawzajem i wymieniliśmy się wiedzą na temat krajów partnerskich,  grając w różne gry i zabawy. Potem pojechaliśmy zwiedzić  Fryburg i poznać jego historię. Udaliśmy się również na spotkanie z zastępcą burmistrza miasta, a następnie mieliśmy trochę czasu na obejrzenie słynnego niemieckiego Weihachmarktu, czyli kiermaszu świątecznego.  Wieczorem uczestniczyliśmy w wieczorze Comeniusa, gdzie różne kraje mogły przedstawić prezentację na temat świąt bożonarodzeniowych. Wymieniliśmy się również prezentami.

W czwartek pojechaliśmy do laboratorium dentystycznego, gdzie mogliśmy zapoznać się z nowoczesnymi technikami związanymi z protetyką. Odwiedziliśmy również przedsiębiorstwo o nazwie Zahoransky group, w którym były produkowane maszyny przemysłowe wytwarzające m.in. szczoteczki do zębów. W prezencie otrzymaliśmy komplet szczoteczek do zębów znanych marek.

Po południu spotkaliśmy się w grupach międzynarodowych i pisaliśmy sprawozdanie z miejsc związanych z przemysłem, które odwiedziliśmy. Wieczorem poszliśmy do wydawnictwa i drukarni Badische Zeitung, gdzie poznaliśmy drogę, jaką musi przejść gazeta, by dotrzeć do naszych rąk.

Ostatniego dnia, czyli w piątek, odwiedziliśmy kooperatywę pod nazwą Fabrik, zrzeszającą wiele zakładów. Tam uczestniczyliśmy w warsztatach plastycznych, przerabiając puszki po napojach na ozdobne świeczki.

Po południu pożegnaliśmy się z innymi uczestnikami spotkania we Fryburgu i wyruszyliśmy w drogę powrotną do Polski.

Wróciliśmy pełni wrażeń. Rodziny niemieckie były bardzo gościnne i miłe. Wszędzie, gdzie pojawiliśmy się, witano nas bardzo serdecznie, częstowano nas różnymi smakołykami. Poza tym zdobyliśmy nowe wiadomościami na temat przedsiębiorstw i związanych z nimi zawodami.

Michał Kalbarczyk, IB


Z wizytą w Le Mans, Francja (20-25.10.2012)

W sobotę 20 października  uczennice  klas drugich: Teresa Sakowicz, Ewelina Grabarczyk, Natalia Celińska, Aleksandra Jarmułowicz i Monika Kowalczyk oraz  nauczycielki, panie: Dorota Tarkowska, Dominika Zięba i Dorota Stępień,  udało się na spotkanie z uczniami ze szkół partnerskich do Le Mans we Francji. Wyjazd odbył się  w ramach międzynarodowego projektu Comenius, w którym bierze udział 7 krajów – Francja, Polska, Niemcy, Rumunia, Grecja, Włochy i Portugalia.

Do Paryża dolecieliśmy samolotem, a następnie mini busem, którym dotarłyśmy img_1744szczęśliwie do Le Mans. Na miejscu czekały na nas francuskie rodziny, u których mieszkałyśmy przez cały pobyt. W ten sposób miałyśmy okazje do zapoznania się z życiem codziennym naszych gospodarzy.
W niedzielę 21 października o 6:45 wszyscy uczestnicy projektu Comenius spotkali się przed szkołą. Chwilę później podjechał po nas dwupiętrowy autobus, którym pojechaliśmy do Blois. Z panią przewodnik zwiedzałyśmy założoną w XIX w. dzielnicę przemysłową i poznaliśmy historię znajdującej się tam fabryki czekolady POULAIN. Dowiedzieliśmy się, jak z małego warsztatu rzemieślniczego rozwinęła się ogromna fabryka wyposażona w nowoczesne maszyny i zatrudniająca tysiące pracowników.

Kolejnym punktem wycieczki był zamek w Blois. Jeden z największych w dolinie Loary. Zwiedzaliśmy go samodzielnie, pomagały nam w tym foldery. W środku budowli znajdowało się mnóstwo pomieszczeń, zaczynając od wielkich, wspaniałych salonów, kończąc na małych, lecz prześlicznie urządzonych komnatach sypialnych. Mogliśmy także oglądać zbrojownię, salę tronową i salę portretową z kolekcją portretów oraz obrazów ukazujących sceny z życia miasta. Po skończeniu zwiedzania można było kupić pamiątki, po czym udaliśmy się na drugie śniadanie, we Francji zwane pique-nique.

Następnie udaliśmy się do wytwórni czekolady Max Vauché. Tam obejrzeliśmy film, z którego dowiedzieliśmy się  jaką drogę musi przebyć owoc kakaowca, aby stał się tabliczką czekolady…

Mieliśmy przyjemność degustować mus czekoladowy, a prezencie dostaliśmy owoce kakaowca. Mogliśmy też jeść gotowe już czekolady.
   22 października, w poniedziałek od rana pracowaliśmy nad projektem.

W 5,6-osobowych międzynarodowych grupach, wymyślaliśmy logo i nazwę naszego mini przedsiębiorstwa, które ostatecznie nazwaliśmy Bibliopolis, a logo przedstawia książkę z kartkami w kolorach flag krajów biorących udział w projekcie.

Po obiedzie wyruszyliśmy, by zwiedzić Le Mans. Chodziliśmy po średniowiecznym Starym Mieście. Poznaliśmy dawne znaki i symbole na domach, które mówiły, jaki zawód uprawia ich właściciel. Byliśmy też w pięknej  katedrze św. Juliana.

We wtorek 23 października pojechaliśmy zwiedzać ITEMM, Europejski Instytut Techniczny Zawodów Związanych z Muzyką. Zobaczyliśmy, jak studenci uczą się budować instrumenty, jak od środka wyglądają pianino,  skrzypce, gitara elektryczna.

Następnie poszliśmy do wytwórni pergaminu. Tam dowiedzieliśmy się jak tworzy się pergamin według dawnej receptury. W następnej sali zobaczyliśmy, z czego niegdyś wytwarzało się atrament i kolorowe farbki. Następnie uczyliśmy się pisania pismem gotyckim.  Było to bardzo trudne zadanie. Próbowaliśmy też swoich sił  przy wykonywaniu iluminacji takich, jakie można znaleźć w średniowiecznych księgach.

Po powrocie do Le Mans,  o godz. 18:00 rozpoczął się wieczór Comeniusa. Wtedy wszystkie delegacje z krajów partnerskich przedstawiły prezentację na temat swojej szkoły i miasta. Potem udaliśmy się do bufetu, gdzie mogliśmy zjeść potrawy pochodzące z krajów biorących udział w projekcie.

24 października w środę  pojechaliśmy zwiedzać Paryż. Podróż TGV, najszybszym pociągiem w Europie, który osiąga prędkość do 300 km/h, była ekscytująca. Pierwszym zabytkiem, który zwiedziliśmy, była słynna Wieża Eiffla. Z wysokości drugiego piętra podziwialiśmy naprawdę ładne widoki warte trudu wspinaczki i poznaliśmy umiejscowienie najważniejszych zabytków tego miasta. Później zwiedziliśmy między innymi: Katedrę Notre-Dame, Centre Georges Pompidou, Ogrody Tuileries, podwórza Le Louvre, plac de la Concorde, Muzeum des Arts et Métiers. Zmęczeni, lecz zadowoleni, wróciliśmy do Le Mans około godziny 21:00.
W czwartek 25 października musieliśmy pożegnać się już z naszymi francuskimi rodzinami. O godzinie 8:00 busem pojechaliśmy spod szkoły na lotnisko w Paryżu. Tym razem lecieliśmy liniami Air France prosto do Warszawy.  Lot minął spokojnie. Odebrane przez rodziców pojechałyśmy pociągiem do Sulejówka.

Nasz pobyt we Francji bardzo dużo nas nauczył i jesteśmy bardzo zadowolone z tego, że bierzemy udział w projekcie Comenius.

Ewelina G. 2C


O PROJEKCIE

W roku szkolnym 2012/2013 nasza szkoła przystąpiła do europejskiego projektu COMENIUS – Partnerskie Projekty Szkół, otrzymując dofinansowanie na jego realizację z UE. Comenius to część programu “Uczenie się przez całe życie” (Lifelong Learning Programme), który polega na międzynarodowej współpracy szkół w realizacji projektów edukacyjnych z udziałem uczniów i pracowników szkoły.

Wielostronny projekt pn. „Les adolescents européens et l’évolution du monde du travail” („Młodzi Europejczycy wobec zmian zachodzących w świecie pracy”) będziemy realizować przez dwa lata. Naszymi  partnerami w projekcie są szkoły z następujących państw: Francja (jako koordynator całości projektu), Niemcy, Portugalia, Włochy, Rumunia i Grecja.

Oficjalnym językiem projektu jest język francuski. Uczniowie przygotują prezentacje i będą porozumiewać się z partnerami w języku francuskim oraz angielskim, doskonaląc tym samym je. Projekt pozwoli również na rozwinięcie umiejętności i kompetencji z zakresu technologii informatycznej i komunikacyjnej. Upowszechni również ideę współpracy w ramach UE, przyczyni się do otwarcia na inne kultury, gdyż młodzież zaangażowana w realizację projektu będzie mogła uczestniczyć w międzynarodowej wymianie doświadczeń podczas spotkań roboczych w różnych państwach.

Szkolnym koordynatorem projektu została Pani Dorota Tarkowska, nauczyciel języka francuskiego.

O projekcie:

Projekt ma na celu zapoznanie uczniów ze zmianami,  jakie zaszły w strukturze ekonomicznej Europy oraz zapoznanie ich ze światem pracy w celu pomocy w wyborze zawodu.

W roku szkolnym 2012-2013 uczniowie przedstawią charakterystykę geograficzną, historyczną i europejską swoich miast. Nakreślą  historię i działania przedsiębiorstw, które powstały w XIX  i na początku XX wieku w ich miastach.

Nauczą się również, jak funkcjonuje przedsiębiorstwo europejskie tworząc w każdej szkole filię miniprzedsiębiorstwa międzynarodowego z siedzibą  we Francji.

W roku szkolnym 2013-2014 uczniowie zwiedzą i opiszą  aktualnie działające przedsiębiorstwa, porównają różne systemy edukacyjne w Europie. Zorganizują forum związane z zawodami.

Kraje oraz miejscowości biorące udział w projekcje oraz szkoły partnerskie.

lemans kraje