2021-04-19

Motywacja do nauki…

Jeśli właśnie kliknąłeś w ten artykuł to prawdopodobnie jesteś zniechęcony do nauki i trochę lub… bardziej niż trochę rozleniwiony. Wciąż wymyślasz coraz to nowsze powody, by tylko się nie uczyć.

Co więc zrobić, żeby nauka stała się prostsza i przyjemniejsza?  Po pierwsze przemyśl dla kogo właściwie masz się uczyć. Kiedy zrozumiesz, że robisz to dla siebie będzie ci o niebo łatwiej, niż kiedy bez przerwy będziesz wmawiał sobie, że zmuszają cię do tego rodzice i nauczyciele, którzy wymagają od ciebie niemożliwego.

Po drugie nie myśl, że temat, który musisz powtórzyć przerasta twoje możliwości. Jeśli czegoś nie rozumiesz poproś o pomoc kogoś, kto jest
w stanie ci wytłumaczyć o co w ogóle chodzi w całym tym zawiłym labiryncie informacji. Wszystko czego nie zrozumiesz będzie dla ciebie trudne, a z czasem ten brak zrozumienia przyniesie ze sobą jeszcze więcej luk w nauce. 

Potraktuj naukę jako coś przyjemnego. Jeśli będziesz konsekwentnie nazywał ją smutną koniecznością przyswoisz tylko niewielki procent informacji, co raczej na pewno nie sprzyja twojej motywacji. Ucz się w miejscach, które dobrze ci się kojarzą i, w których sam czujesz się dobrze i bezpiecznie, np. siedząc na świeżym powietrzu lub przy swoim biurku. Ta kwestia zależy już od Ciebie. Kolejną rzeczą, którą powinieneś stosować, by nauka była przyjemniejsza i łatwiejsza jest nie uczenie się wszystkiego naraz. Ile już razy rodzice powtarzali ci, żebyś do testu, który ma być przecież dopiero za tydzień zaczął uczyć się już teraz? Nie jest to jednak tak bezsensowne jak może się na początku wydawać. Ucząc się etapami zapamiętujesz więcej rzeczy. Co więcej kiedy następnego dnia siadasz do nauki powtórz sobie temat z poprzedniego dnia, i rób tak codziennie aż do dnia sprawdzianu. Przyniesie to większe efekty niż wkuwanie wszystkiego na raz.

W czasie nauki rób sobie przerwy, żeby nie stała się nużąca i nudna. Przez te kilka minut, które poświęcisz na odpoczynek obejrzyj odcinek ulubionego serialu, zagraj w coś, lub pójdź sobie po prostu zrobić coś do picia lub jedzenia.  

Uczenie się z pustym żołądkiem też nie ma sensu. Również nagradzaj się za zrealizowane cele. Możesz na przykład po nauczeniu się całego tematu wyjść na spacer i zjeść lody. Nie bój się panicznie sprawdzianu. Jeśli cały czas będziesz myślał, że test czeka już za progiem, będziesz się tylko dodatkowo stresować. Podejdź do nauki na spokojnie. Z herbatką, w fotelu, zrelaksowany. Tak samo nie powtarzaj na szybko przed klasą czekając na swój „sąd ostateczny” w postaci sprawdzianu lub kartkówki. To może sprawić, że pomieszają ci się informacje w głowie, zupełnie jak zupa w kotle.

Powinieneś też regularnie trenować swój mózg. Grając w szachy, czy czytając nieustannie poprawiasz jego kondycję. Po pewnym czasie zapamiętywanie informacji stanie się dla ciebie dziecinnie proste. A chyba każdy lubi uczyć się tego co łatwe, bo wtedy tak na dobrą sprawę nawet nie trzeba się uczyć.

W dzisiejszych czasach mimo wszystko trudniej się zmotywować. Siedząc cały czas w domu i nie robiąc nic produktywnego nie łatwo namówić samego siebie do nauki. Nadal jednak jest to czas, który można poświęcić nie tylko na naukę, ale też na poświęcanie się swoim zainteresowaniom, jak na przykład gotowanie, czy rysowanie, czy cokolwiek co da się robić w domu. Co więcej zajmowanie się czymś więcej niż tylko siedzenie przed komputerem sprawia, że nie jesteśmy tak… zmuleni i łatwiej nam zmotywować się do innych rzeczy, również nauki.

Podsumowując zmotywowanie się do nauki nie jest aż tak trudne, a uczenie się również może stać się przyjemnością. Wystarczy tylko chcieć zmienić swoje nastawienie do tego.

Maja kl. 8a
Gabrysia kl.8a